Podobnie jak w zeszłym roku podniesiony poziom ulicy Sobieskiego (po powstaniu Galerii Dębickiej) oraz problem ze studzienkami ulicznymi przyczyniły się do ponownego podtopienia naszego domu. Na szczęście udało nam się na czas uratować sprzęt i samochody. Dziękujemy wszystkim za pomoc przy akcji i mamy nadzieję, że w przyszłości decyzje o przebudowie dróg w Dębicy będą podejmowane bardziej racjonalnie, dzięki czemu inni nie będą mieli podobnych problemów.
